ZNAJDŹ LEKARZA

poniedziałek, 18 Czerwiec 2018 Wersja beta
Zobacz:

Polska protetyka stomatologiczna stale się modernizuje…

Z dr. hab. n. med. Włodzimierzem Więckiewiczem, prof. nadzw. rozmawiała Anna Bętkowska-Bielach.

20140129-IMG_5934

Fot. Olga Dudek

Gratuluję, Panie Profesorze, objęcia stanowiska prezesa Polskiego Towarzystwa Dysfunkcji Narządu Żucia.

Dziękuję za gratulacje. W 2013 roku zostałem wybrany przez członków Polskiego Towarzystwa Dysfunkcji Narządu Żucia na stanowisko prezesa. Pragnę podkreślić, że w poprzedniej kadencji pełniłem funkcję wiceprezesa PTDNŻ.

Jakie cele i zadania wyznaczył Pan Towarzystwu na kolejne lata? Co powinno stać się priorytetem?

Cele i zadania PTDNŻ wyznaczają po dyskusji prezes, zarząd oraz walne zebranie członków Towarzystwa. Najważniejsze cele i zadania to: kontynuacja rozwoju PTDNŻ, organizacja corocznych zjazdów, zwiększenie liczby członków, organizacja szkoleń z zakresu zaburzeń czynnościowych układu stomatognatycznego oraz współpraca z naukowcami polskimi i zagranicznymi zajmującymi się problematyką dysfunkcji narządu żucia.

Jest Pan Profesor uznanym specjalistą, kierownikiem Katedry Protetyki Stomatologicznej na UM im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, wojewódzkim konsultantem ds. protetyki, autorem wielu prac, wykładowcą, zasiada Pan w radach naukowych wielu czasopism. Co jest dla Pana Profesora największym osiągnięciem, a co największym wyzwaniem?

Kierownikiem Katedry Protetyki Stomatologicznej UM im. Piastów Śląskich we Wrocławiu zostałem 1 października 2011 roku. Należy podkreślić, że od 
1 października 2006 roku do 30 września 2011 roku byłem kierownikiem Zakładu Implantoprotetyki i Zaburzeń Czynnościowych Układu Stomatognatycznego. Funkcję konsultanta z dziedziny protetyki stomatologicznej dla województwa dolnośląskiego sprawuję od 2009 roku. Jestem autorem i współautorem ponad 
110 prac publikowanych w czasopismach polskich i zagranicznych. Zasiadam w radach naukowych i jestem recenzentem następujących czasopism: „Protetyka Stomatologiczna”, „Dental Forum”, „eDentico” oraz „Inżynieria Stomatologiczna Biomateriały”.
Największym moim osiągnięciem jest wieloletnia współpraca z młodzieżą akademicką, przekazywanie jej wiedzy teoretycznej i klinicznej oraz wypromowanie wielu specjalistów i doktorantów. Największym wyzwaniem jest ciągła restrukturyzacja Katedry Protetyki Stomatologicznej UM we Wrocławiu.

 

20140129-IMG_5952

Fot. Olga Dudek

Początkowo ukończyłem technikę dentystyczną, następnie po studiach na Oddziale Stomatologii Wydziału Lekarskiego AM we Wrocławiu zostałem asystentem w Katedrze Protetyki Stomatologicznej. Znajomość laboratoryjnej strony protetyki stomatologicznej pozwoliła mi na szersze spojrzenie na pacjenta oraz znacznie poprawiła efektywność pracy jako lekarza protetyka. Specjalizację z protetyki stomatologicznej uzyskałem w 1987 roku.

 

Kto był i jest dla Pana autorytetem, kto miał największy wpływ na zawodowe życie Pana Profesora?

Moim pierwszym autorytetem z dziedziny protetyki stomatologicznej był prof. dr hab. Eugeniusz Spiechowicz. Ponadto duże znaczenie w moim życiu zawodowym odegrali: prof. dr hab. Bogumił Płonka, prof. dr hab. Stefan Włoch oraz prof. dr hab. Stanisław Majewski. W zakresie zaburzeń czynnościowych układu stomatognatycznego wzorowałem się na pracy prof. dr hab. Noemi Wigdorowicz-Makowerowej oraz prof. dr hab. Marii Kleinrok, z kolei w dziedzinie protetyki pooperacyjnej moimi autorytetami byli prof. dr hab. Wiesław Dreher oraz dr n. med. Andrzej Kopczyński.

 

Jakie badania prowadzone są obecnie w zarządzanej przez Pana Profesora katedrze?

W Katedrze Protetyki Stomatologicznej UM we Wrocławiu obecnie prowadzone są badania z zakresu implantoprotetyki, zaburzeń czynnościowych narządu żucia, artykulacji, wykorzystania włókien szklanych w protetyce stomatologicznej, materiałów miękkich stosowanych do podścielania protez, protez pooperacyjnych wewnątrzustnych z obturatorami, epitez twarzy oraz wykorzystania CAD/CAM w protetyce stomatologicznej.

 

20140129-IMG_5968

Fot. Olga Dudek

Mogę stwierdzić, że protetyka stomatologiczna idzie w kierunku skrócenia czasu trwania i uproszczenia etapów klinicznych wykonywania uzupełnień protetycznych oraz poprawy ich funkcji i estetyki. Największym problemem są ogromne koszty wdrażania nowych technologii.

 

Najtrudniejszy przypadek, z jakim spotkał się Pan Profesor w swojej praktyce?

W swojej karierze zawodowej spotkałem się z dwoma bardzo trudnymi przypadkami. Pierwszy z nich dotyczył wykonania epitezy nosa po jego usunięciu z powodu nowotworu, bez możliwości zastosowania implantów. Drugi przypadek to wykonanie protezy pooperacyjnej szczęki po jej całkowitej resekcji.

 

Według Centralnego Rejestru Lekarzy RP należącego do Naczelnej Rady Lekarskiej mamy 1465 specjalistów z zakresu protetyki praktykujących zawodowo. Czy ta liczba odpowiada zapotrzebowaniu polskiego społeczeństwa?

Trudno mi się wypowiadać na temat liczby specjalistów w całej Polsce. Mogę jedynie stwierdzić na podstawie danych, które posiadam, że w województwie dolnośląskim jest najwięcej specjalistów z dziedziny protetyki stomatologicznej przypadających na 
100 000 mieszkańców w porównaniu do innych województw.

 

20140129-IMG_5923

Fot. Olga Dudek

Młodym stomatologom radzę, aby przy wyborze specjalizacji kierowali się posiadaną wiedzą, odpowiednią liczbą punktów z egzaminu LDEK/LDEP i zainteresowaniami.

 

Postęp nauk medycznych zaowocował nowymi możliwościami, nie tylko diagnostycznymi. Wprowadzone do protetyki stomatologicznej systemy komputerowe CAD/CAM zrewolucjonizowały sposób planowania i wykonania protez stałych. Co jest największym osiągnięciem ostatnich lat?

Największym osiągnięciem ostatnich lat jest wprowadzenie do leczenia protetycznego wszczepów śródkostnych oraz systemów komputerowych CAD/CAM w projektowaniu i wykonawstwie uzupełnień protetycznych.

 

Dokąd zmierza polska protetyka?

Polska protetyka stomatologiczna stale się modernizuje, rozszerzając zakres badań klinicznych i naukowych. Sądzę, że jesteśmy na dobrej drodze do wprowadzenia polskiej protetyki na wysoki, ogólnoświatowy poziom.

Przejdź do następnej strony

Nasi klienci