ZNAJDŹ LEKARZA

czwartek, 20 Wrzesień 2018 Wersja beta
Zobacz:

Procesy medyczne na przykładach wybranych orzeczeń

Z roku na rok wzrasta liczba procesów odszkodowawczych przeciwko lekarzom. Jeszcze dziesięć lat temu przekraczała 1 000 rocznie [1], obecnie szacuje się, że spraw jest dwa razy więcej. Najwięcej błędów dotyczy ortopedii, chirurgii ogólnej, ginekologii operacyjnej i położnictwa. Stomatologia – głównie ortodoncja i protetyka – zajmuje jedno z ostatnich miejsc w pierwszej dziesiątce, tuż za SOR-em i onkologią [2].

 

Niedopełnienie obowiązku edukacyjnego rażącym błędem medycznym

Obecnie przyjmuje się, że z błędem lekarskim mamy do czynienia, gdy zachowanie lekarza pozostaje w sprzeczności z zasadami wiedzy medycznej. „Mówiąc o błędzie lekarskim, mamy na myśli sprzeczność zachodzącą pomiędzy ustaleniami poczynionymi przez lekarza a poziomem wiedzy medycznej w danej chwili i w danym miejscu. (…) Jeśli jednak narzędzia i sposoby, które znane są praktyce lekarskiej, nie zezwoliły na całkowite zbadanie badanego zjawiska, to takich ustaleń nie poczytuje się za błąd, mimo że nie odzwierciedlają w pełni badanej rzeczywistości” [3]. Współcześnie wciąż aktualny jest pogląd Sądu Najwyższego „Błędem w sztuce lekarskiej jest czynność (zaniechanie) lekarza w zakresie diagnozy i terapii, niezgodna z nauką medycyny w zakresie dla lekarza dostępnym. Zaniedbania lekarza w zakresie obowiązków otoczenia chorego opieką oraz w zakresie organizacji bezpieczeństwa higieny i opieki nad chorym nie są błędem w sztuce lekarskiej” [4]. „Mówiąc inaczej pod określeniem błąd lekarski kryje się naruszenie obowiązujących lekarza reguł postępowania, wypracowanych na gruncie nauki i praktyki medycznej” [5].

 

Lekarz jest prawnie zobowiązany do stosowania najnowocześniejszych metod i do ciągłego doskonalenia zawodowego. Wiąże się to z regularnym czytaniem odpowiedniej literatury fachowej i wykorzystaniem jej w praktyce. Obowiązek doskonalenia zawodowego lekarza oraz śledzenia postępów nauki i nowoczesnej techniki medycznej wynika z ustawy o zawodzie lekarza [6], a także Kodeksu Etyki Lekarskiej [7].

 

Jedna ze spraw medycznych rozstrzyganych przez sąd niemiecki w Koblencji dotyczyła rutynowej operacji. W wywiadzie zebranym przed operacją pacjentka podała, że jest uczulona na niektóre środki znieczulające. Pomimo to jeden z nich został użyty. Po zabiegu kobieta cierpiała na nasilone nudności i wymioty. Miesiąc wcześniej w uznanym czasopiśmie naukowym był opisany zamiennik dla tego leku, który mógłby złagodzić wymienione dolegliwości. Zdaniem organu orzekającego pacjent cierpiał z powodu niestaranności lekarza w zakresie dopełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego. Pacjentka szpitala została skazana na ból i cierpienie, ponieważ anestezjolog zaniedbał podawanie nowego leku. Jeśli lekarz nie spełnia swoich obowiązków edukacyjnych w wystarczającym stopniu, jest to rażący błąd medyczny. Pacjentka otrzymała 1000 euro za trzydniowy rozstrój zdrowia [8].

 

 Obowiązek informacyjny przy zgodzie pacjenta

Sąd Najwyższy wielokrotnie wyjaśniał, że pacjent nie może być traktowany jak przedmiot rozstrzygnięć innej osoby i nie może być pozbawiony swobody decyzji dotyczącej swojego zdrowia. Nie oznacza to jednak, że w każdym wypadku lekarz ma obowiązek informować go o wszelkich możliwych skutkach zabiegu operacyjnego, niezależnie od prawdopodobieństwa ich wystąpienia. Sprzeciwia się temu zarówno wzgląd na ochronę chorego, jak i na ochronę lekarza.

shutterstock_153129632Informacja udzielana przez lekarza przed zabiegiem powinna zawierać takie dane, które pozwolą pacjentowi podjąć decyzję o wyrażeniu zgody na zabieg z pełną świadomością tego, na co się godzi i czego może się spodziewać. Lekarz powinien zatem poinformować pacjenta o rodzaju i celu zabiegu oraz o wszystkich jego następstwach, które są zwykle skutkiem zabiegu, zarówno o pożądanych, ze względu na które zabieg ma być przeprowadzony, jak i o skutkach ubocznych, w tym powikłaniach. Informacja powinna również obejmować dające się przewidzieć następstwa polegające na istotnym uszczerbku zdrowia, które wprawdzie występują rzadko, ale nie można ich wykluczyć. Powinna także określać stopień prawdopodobieństwa ich wystąpienia. W tym wypadku nie można jednak wymagać, by informacja wymieniała i opisywała wszystkie możliwe następstwa. Wystarczające jest ogólne określenie ich rodzaju oraz wskazanie, czy zagrażają życiu pacjenta, ewentualnie, jaki mogą mieć wpływ na prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Nie można więc domagać się od lekarza, by uprzedzał pacjenta o wszelkich mogących wystąpić komplikacjach, zwłaszcza takich, które zdarzają się niezmiernie rzadko, mają charakter incydentalny. Takie uprzedzenie mogłoby prowadzić do zbędnego pogorszenia samopoczucia pacjenta i do bezpodstawnej odmowy wyrażenia zgody na wykonanie zabiegu.

 

Sposób pouczenia przy odbieraniu zgody na zabieg musi być uzależniony od rodzaju zabiegu [9]. Zakres obowiązku informacji zależy od tego, co rozsądna osoba, będąca w sytuacji pacjenta, obiektywnie powinna usłyszeć od lekarza, aby móc podjąć świadomą i roztropną decyzję o poddaniu się proponowanemu zabiegowi medycznemu. Informacja udzielana przez lekarza przed zabiegiem powinna zawierać takie dane, które pozwolą pacjentowi podjąć decyzję o wyrażeniu zgody na zabieg z pełną świadomością tego, na co się godzi i czego może się spodziewać. Lekarz powinien zatem poinformować pacjenta o rodzaju i celu zabiegu oraz o wszystkich jego następstwach, które są zwykle skutkiem zabiegu, to jest pożądanych – ze względu na jego cel – skutkach zabiegu, jak i o innych jego skutkach (tzw. skutkach ubocznych). Informacja powinna w szczególności obejmować dające się przewidzieć, możliwe następstwa zabiegu, zwłaszcza jeżeli są to następstwa polegające na znacznym i istotnym uszczerbku zdrowia, które – jako skutek uboczny – wprawdzie występują rzadko lub bardzo rzadko, ale nie można ich wykluczyć, i powinna określać stopień prawdopodobieństwa ich wystąpienia. W tym wypadku nie można jednak wymagać, by informacja wymieniała wszystkie możliwe objawy następstw zabiegu i zawierała ich opis. Wystarczające jest ogólne określenie ich rodzaju oraz wskazanie, czy zagrażają życiu pacjenta, ewentualnie, jaki mogą mieć wpływ (doniosłość) na prawidłowe funkcjonowanie organizmu [10].

 

Należyta staranność lekarza dentysty

Lekarz, nawet najlepszy i najbardziej oddany swoim pacjentom, nie może im zapewnić całkowitego wyleczenia. W to miejsce musi dać im pewność, że swoje obowiązki wypełnia z najwyższą starannością, że jego postępowanie diagnostyczne i terapeutyczne będzie na wysokim poziomie, adekwatne do współczesnej wiedzy i do możliwości, jakimi dysponuje. W związku z należytą starannością pojawia się problem określenia obowiązków lekarza, który niejednokrotnie był rozstrzygany przez sądy wielu państw.

 

We Francji fundamentalne orzeczenie sądu kasacyjnego stwierdzało, że lekarz zobowiązuje się wobec pacjenta do przeprowadzania zabiegów sumiennie, uważnie i z zastrzeżeniem okoliczności wyjątkowych, zgodnych z zasadami wiedzy, a nie rezultatu [11]. Ta zasada wielokrotnie cytowana przez orzecznictwo opiera się na rozróżnieniu pomiędzy zobowiązaniem rezultatu a zobowiązaniem starannego działania. Mimo że lekarz jest zobowiązany uczynić wszystko, aby osiągnąć zamierzony rezultat, to nie może odpowiadać za brak pomyślnego wyniku leczenia, który ze względu na nie zawsze jednakową reakcję organizmu czy stopień zawansowania choroby nie jest absolutnie pewny.

 

Zobowiązaniem lekarza nigdy nie może być „wyleczenie”. Prawo do leczenia to nie to samo co prawo do bycia wyleczonym. Tego nie zagwarantuje żaden lekarz ani żadna instytucja [12]. Warto zatem wskazać orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 3 marca 1998 r. [13], które głosi, że wysokie wymagania staranności, jakiej oczekuje się od lekarzy, nie mogą się przekładać na przypisywanie im obowiązków niemożliwych w praktyce do wykonania i tym samym wprowadzać swoistej odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, co w sposób szczególny dotyczy czynności, z których podjęciem połączone jest niebezpieczeństwo oraz wynikająca stąd możliwość częstszego, niż to się zazwyczaj dzieje,  powstania szkody [14]. Zatem zobowiązanie lekarza jest zobowiązaniem starannego działania.

 

Według art. 355 k.c. dłużnik zobowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). Jest to wzorzec o charakterze obiektywnym, nie uwzględnia cech indywidualnych konkretnego sprawcy (np. jego cech charakteru). Dla oceny stopnia zawinienia sprawcy szkody ten modelowy wzorzec postępowania należy odnieść do okoliczności, w jakich działał sprawca. Dopiero ustalenie, że w tych właśnie okolicznościach sprawca mógł zachować się w sposób należyty, uzasadnia postawienie mu zarzutu nagannej decyzji.

 

W procesach z udziałem lekarzy sędziowie również przyjmują pewien abstrakcyjny wzorzec postępowania, porównując z nim postępowanie danego lekarza. Sądy badają obowiązki lekarza, a następnie ustalają, czy dołożył on staranności, jakiej można wymagać od lekarza w danych warunkach. Jeśli zachowanie odbiega od tego wzorca, postępowanie lekarza należy ocenić negatywnie. Wzorcem, do którego należy sięgać w odniesieniu do lekarza, jest wzorzec „dobrego fachowca”.

 

Należyta staranność była przedmiotem jednej ze spraw sądowych [15], gdzie pacjent wniósł pozew o zasądzenie 55 675 zł, w tym kwoty 
25 000 zł tytułem zwrotu pieniędzy za protezę zębową, oraz kwoty 
30 675 zł tytułem naprawienia szkody wynikłej z niewłaściwej realizacji umowy o wykonanie mostu protetycznego. W uzasadnieniu powód stwierdził, że przedmiotem umowy było wykonanie mostu porcelanowego, natomiast pozwany lekarz wykonał most kompozytowy. Ponadto zdaniem powoda most protetyczny został wykonany nienależycie i nie nadawał się do zwykłego użytku, albowiem zęby umieszczone w protezie wypadały i kruszyły się, co uniemożliwiało jej użytkowanie, a odłamki powodowały obrażenia dziąseł i języka. Zdaniem powoda most miał istotne wady, których pomimo wielokrotnych napraw lekarz nie usunął.

 

Podczas procesu pozwany lekarz stomatolog wykazał, że ze względu na warunki anatomiczne. tj. układ zgryzowy pacjenta, istniały przeciwwskazania do założenia mostu porcelanowego, a prawidłowy efekt będzie osiągnięty przez wykonanie mostu z kompozytu. O tym fakcie powód został poinformowany i nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń.

Przejdź do następnej strony

Strona 1 z 212

Nasi klienci