ZNAJDŹ LEKARZA

poniedziałek, 11 Grudzień 2017 Wersja beta
Patronat:
6media

Tomografia wolumetryczna jest potrójnym krokiem milowym

Z  prof. dr hab. n. med. T. Katarzyną Różyło, kierownikiem Zakładu Rentgenodiagnostyki Stomatologicznej i Szczękowo-Twarzowej 
 UM w Lublinie rozmawia Anna Bętkowska-Bielach.

 

Jest Pani Profesor kierownikiem Zakładu Rentgenodiagnostyki Stomatologicznej i Szczękowo-Twarzowej UM w Lublinie, autorką i współautorką podręczników z zakresu radiologii stomatologicznej, autorką ponad 300 publikacji z radiologii, wykładowcą, członkiem Zarządu Głównego PTS oraz członkiem-założycielem European Academy of DentoMaxilloFacial Radiology i członkiem Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego… Długo mogłabym wymieniać zasługi i osiągnięcia Pani Profesor…

SONY DSC

Fot. z archiwum prof. dr hab. T. Katarzyny Różyło

Miło mi to słyszeć, ale nie traktuję tego jak „zasługi”, to moja codzienna praca, a że przy okazji trochę się tego nazbierało, „ziarnko do ziarnka” i po tylu latach wygląda bogato.

 

Co stanowi dla Pani największe wyzwanie w codziennej praktyce?

Możliwość postawienia prawidłowej diagnozy. Brzmi to prozaicznie, ale np. przychodzi pacjent zaniepokojony, nastraszony przez lekarza pierwszego kontaktu, z podejrzeniem guza szczęki, robimy badania – torbiel nieprawidłowo położonego, zatrzymanego zęba. Pacjent, przybity, wyobraża sobie najgorsze, po zapoznaniu się z wynikiem badania wychodzi radosny, wręcz uskrzydlony. Takie niby drobiazgi motywują!

 

 Co Panią Profesor motywuje, jest motorem do tak aktywnych działań?

Potrzeby… potrzeby diagnostyczne pacjentów, edukacyjne studentów, a nawet lekarzy stomatologów i innych specjalności. Nie należy zapominać, że jama ustna to początek przewodu pokarmowego, dlatego lekarze innych specjalności powinni zwracać większą uwagę na naszą dziedzinę.

 

Jest Pani Profesor również prezesem Sekcji Radiologii Szczękowo-Twarzowej i Stomatologicznej PTS. Czym się ona zajmuje?

Tak, jestem prezesem Sekcji Radiologii Szczękowo-Twarzowej i Stomatologicznej PTS, jak również prezesem Sekcji Radiologii Szczękowo-Twarzowej i Stomatologicznej PLTR.

Ta druga funkcja jest dla mnie bardzo ważna, gdyż działalność wśród lekarz radiologów jest ogromnie potrzebna. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 18.02.2011 r. w sprawie warunków bezpiecznego stosowania promieniowania jonizującego dla wszystkich rodzajów ekspozycji medycznej każde badanie radiologiczne (inne niż wewnątrzustne) ma mieć pisemny opis lekarza, co do tej pory nie było respektowane, teraz musi!! Niszowa radiologia stomatologiczna jest dla radiologa ogólnego krainą nieznaną. Tu nasza rola, małej garstki radiologów stomatologicznych, trzeba organizować kursy wykłady, propagować istniejące już podręczniki i pisać następne.

 

Jakie działania podejmują Państwo w Sekcji w ramach dydaktyki 
w 2014 roku?

Staramy się szkolić chętnych, w miarę możliwości prowadzimy staże i organizujemy kursy doszkalające.

 

SONY DSC

Fot. z archiwum prof. dr hab. T. Katarzyny Różyło

Po pierwsze, studenci muszą się nauczyć samodzielnie wykonywać zdjęcia wewnątrzustne, ponieważ we własnych gabinetach będą zmuszeni robić je sami (pomoce dentystyczne nie są do tego uprawnione)!! Żeby wykonać prawidłowo zdjęcie wewnątrzustne, trzeba mieć trochę wyobraźni. Z zasady stomatolog powinien mieć wyobraźnię, a nie zawsze tak jest, więc musimy nauczyć ich techniki, która umożliwi wykonanie takiego badania.

 

Czy ilość zajęć w programie studiów jest wystarczająca i czy przekłada się na późniejsze problemy w interpretacji zdjęć?

Liczba godzin dydaktycznych z zakresu radiologii stomatologicznej i szczękowo-twarzowej jest różna w różnych uczelniach medycznych w Polsce. Ponadto w związku ze zlikwidowaniem stażu podyplomowego i przeznaczeniem ostatniego roku kształcenia wyłącznie na zajęcia praktyczne wiele przedmiotów zostało przesuniętych na wcześniejsze lata nauczania. W niektórych uczelniach radiologia znalazła się w programach już na pierwszym roku, u nas jest na drugim, ale już widać, że to za wcześnie. Studenci nie mają jeszcze zajęć klinicznych, ich wiedza z zakresu stomatologii jest niewielka i nie rozumieją podstaw tego przedmiotu, jak również tego, że radiologia będzie im niezwykle potrzebna w pracy zawodowej.

 

Jakie najczęstsze błędy i artefakty widoczne są na zdjęciach RTG?

Jest to bardzo szeroki obszar, a możliwości wykonujących przeogromne, na ten temat można napisać wiele, więc może odeślę do miesięcznika STOMATOLOGIA, gdyż na jego łamach mamy zamiar bardzo dokładnie przedstawić ten problem.

 

Co w ostatniej dekadzie miało największy wpływ na rozwój radiologii stomatologicznej?

Może to zabrzmi jak autopromocja, ale sądzę, że wydanie przez nas podręczników: „Radiologia Stomatologiczna”, „Tomografia Wolumetryczna w Praktyce Stomatologicznej” oraz „Współczesna Radiologia Stomatologiczna” w istotny sposób wpłynęło na upowszechnienie radiologii stomatologicznej wśród lekarzy stomatologów i lekarzy medycyny.

 

Największe nadzieje w stomatologii wiążą się z CBCT. Czy badanie to stanie się standardem w codziennej praktyce klinicznej?

Dużym osiągnięciem diagnostycznym w stomatologii były niewątpliwie zdjęcia wewnątrzustne, krokiem milowym była pantomografia, natomiast tomografia wolumetryczna jest potrójnym krokiem milowym.

Możliwość obrazowania trójwymiarowego struktur twarzoczaszki umożliwia precyzyjną diagnostykę we wszystkich dziedzinach stomatologii. Wprowadzanie implantów czy też skomplikowane leczenie endodontyczne jest prawie niemożliwe bez precyzyjnej diagnostyki radiologicznej.

 

Jaką ma ono przewagę nad innymi technikami obrazowania?

Obrazowanie trójwymiarowe w praktyce zastępuje wyobraźnię, jest wymierne i powtarzalne, czego o wyobraźni powiedzieć nie można. Sądzę, że za kilka lat zdjęcia wewnątrzustne przejdą do historii.

 

W nr 1-2/14 na łamach miesięcznika STOMATOLOGIA zaczęliśmy cykl pod nazwą SZKOŁA RTG. Bardzo dziękuję Pani Profesor za zgodę na współtworzenie tego działu. Ma to być swoisty poradnik w pigułce…

Założeniem tego ciągu artykułów jest zwrócenie uwagi na ten rodzaj diagnostyki, zwłaszcza że nie we wszystkich uczelniach są zakłady radiologii stomatologicznej i nie wszędzie studenci są uczeni podstawowych technik badań obrazowych używanych w stomatologii, czyli w ich przyszłej praktyce zawodowej.

 

A prywatnie, czy zdradzi Pani naszym czytelnikom, co daje Pani wytchnienie i przynosi ukojenie.

Bardzo lubię mój ogród, gdzie najlepiej odpoczywam. Czasem mówię, że minęłam się z powołaniem… I lubię rośliny, myślę, że one mnie też. Rosną u mnie bujnie i odwdzięczają się obfitym kwitnieniem.

 

Dziękuję uprzejmie za rozmowę.

Przejdź do następnej strony

Najnowszy numer

Nasi klienci